Po małej przerwie tym razem zrobiłam tildę Laurę całą w różu i koronkach.Popracowałam nad nią trochę więcej ,bo uszyłam jej pantalony dorobiłam torebkę jak widać.Nie wiem co ja mam z tymi kapeluszami ,ale chyba lubię takie lalki w starym stylu ,bo wydaje mi się ,że takie mi wychodzą.Zobaczymy jaka będzie następna.Tymczasem pozdrawiam wszystkich obserwujących i zaglądających tutaj.
P.S. Chciałam Wam powiedzieć ,że wszystkie macie bardzo fajne blogi ,a na nich same cuda :)
No superowa, i w ładnym kolorze, najlepszą ma torebkę ;) jak to mówią, diabeł tkwi w szczegółach. Oby tak dalej !
OdpowiedzUsuńOj ,śliczna ! Piękne włoski,kapelusik ,torebeczka -prawdziwa dama :)
OdpowiedzUsuńLalka jest prześliczna. Podziwiać można perfekcyjnie wykonane szczegóły, np. kapelusz czy torebka. Po prostu cudeńko :)
OdpowiedzUsuńSuper piekne zapraszam do mnie choc jeszcze nie tak cudnie http://klubtilda.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń